***
Następny proszę!
Słucham pana, co się stało?
Tak zwyczajnie na zakręcie jestem.
Proszę pana! Ja nie pomoc drogowa.
Pilnuje tylko drogi do Hadesu.
Piekła twoich snów.
Czyli mam zawrócić i szukać gdzie indziej?
Może pan zostać i czekać.
A na co, jeśli wiedzieć można?
Da mi Pan chwilę by sprawdzić następnych?
A kim są oni?
To tylko umarli bez głosu.
A ja to co? Nieumarły?
Jeszcze bardziej.
Zdechły mi nawet sny.
Chyba zwariowałem strażniku Hadesu!
Nie, nie. To tylko strach.
Wiem, bo śmierć cię tu wiodła.
Ale możesz wrócić do domu.
Ona się czasem myli.
Stara jest i ślepa.